W Gdyni znajduje się już siedem sklepów z tzw. dopalaczami, a powstać ma kolejny.
Rada Miasta Gdyni zaniepokojona tą sytuacją oraz coraz bardziej dramatycznymi doniesieniami medialnymi o tragicznych skutkach zażywania tych szkodliwych substancji, uchwaliła na wczorajszej sesji (29 września) rezolucję.
Zaapelowała w niej o „wprowadzenie do ustawy całkowitego zakazu sprzedaży środków odurzających i substancji psychotropowych pochodzenia naturalnego lub syntetycznego w celach innych niż medyczne”.
To nie pierwszy krok podjęty przez gdyńskie władze. W 2008 r., kiedy w mieście powstał pierwszy tego typu sklep, prezydent Wojciech Szczurek skierował do rodziców gdyńskich nastolatków ostrzegający list . Miasto wystąpiło również o kontrolę do Inspekcji Handlowej i Państwowego Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego.
Ponadto sklep znalazł się pod stałą obserwacją policji i straży miejskiej.