Po dwóch dniach poszukiwań policja ujęła wczoraj sprawców napadu i ciężkiego pobicia dziewiętnastolatka z Gdańska.
Policja miała utrudnione zadanie, gdyż na początku dysponowano tylko zeznaniami jednego świadka. Mężczyzna ten znalazł pobitego chłopaka, a wcześniej wychodząc z lokalu mieszczącego się w pobliżu molo, usłyszał rozmowę dziewczyny z grupą chłopców, w której chwaliła ich za skuteczne pobicie jakiegoś mężczyzny.
Jak ustalili policjanci, 16- latka, o której mówił świadek, to była dziewczyny pobitego nastolatka. Ponieważ znalazła sobie nowego adoratora, wymyśliła brutalny sposób, aby pozbyć się starego. Namówiła do pobicia swojego nowego chłopaka, a ten wziął do pomocy jeszcze swoich trzech kolegów.
W sobotni wieczór nastolatka umówiła się z nic nie przeczuwającą ofiarą na molo w Sopocie. Kiedy chłopak stawił się na miejscu, podbiegło do niego czterech mężczyzn i zaczęło go bić. Nastolatek stracił przytomność, wtedy sprawcy uciekli.
Sprawcy zdarzenia ukrywali się od soboty. Wczoraj wieczorem policjanci zatrzymali całą piątkę w jednym z mieszkań na terenie Sopotu.
Pobity dziewiętnastolatek jest w ciężkim stanie i do tej pory nie odzyskał przytomności…